Zapisz swoję ulubione piosenki Tadeusz Nalepa

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Rankiem dbaj o miłość 

nocą dbaj o miłość
miłość to
to kruchy kwiat
noś ją w środku serca
grzej ją swoim ciałem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu

we dnie o miłość dbaj, miłość,
miłość to
to czuły kwiat
kwiat ten możesz zniszczyć
jednym wrogim słowem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu

przed snem dbaj o miłość
we śnie dbaj o miłość
miłość to
to wątły kwiat
płatki możesz zwarzyć
twoim zimnym wzrokiem
miłość to
to wiotki kwiat
kwitnie tylko wtedy
kwitnie kiedy jesteś ze mną tu









Na cześć Twoja wznoszę 

kielich, kielich mojej krwi
na chwałę Twą wznoszę kielich ten dziś
za te dni i noce, które dałeś mi
zwracam Tobie to, co mi jeszcze każe żyć
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw się nią

przyjmij hołd mój
przyjmij słowa wiary i czci
za rozum co stworzył morze i ląd
stworzył bół i radość
stworzył wieczny głód
kazał wierzyć w to,
że gdzieś wyspa ciszy jest
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw się nią

przyjmij hołd mój, przyjmij za to,
że nawet Ty nie wydrzesz mi tych chwil,
których nie ma,
nie ma już, lecz były tak jak była tu
ta co wiarę mi dała w miłośc, dała w ból
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw się nią

wdzięczny, że mi dałeś serce czułe za ból,
że dałeś mi oczy czułe na zło,
wiarę, że ten taniec może wiecznie trwać,
wdzięczny jestem Panie,
że się cały zmienię w proch,
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw się nią









Z miłości do ciebie 

nauczyłem się zachwytu
uwierzyłem w złoto gwiazd
zachód słońca w zachwyt wprawiał mnie

z miłości do ciebie
nauczyłem się czułości
uwierzyłem w ciepło gwiazd
i że można obłaskawić czas

teraz znowu świat jest błotem
drzewa to są rzeźby z próchna
i znów rankiem mą ciszę szarpie ptak

z miłości do ciebie
nauczyłem się niewiary
chociaż tylko jeden Bóg
tak z uczucia mego zakpić mógł

teraz znowu świat jest błotem
drzewa to są rzeźby z próchna
i znów rankiem mą ciszę szarpie ptak

z miłości do ciebie
nauczyłem się niewiary
chociaż tylko jeden Bóg
tak z uczucia mego zakpić mógł